Jesienny, zielony manicure

Z racji tego, że za oknem już wszędobylska jesień, na moich paznokciach zagościł zielony manicure. Tym razem wybór padł na ciemną i pistacjową zieleń, a żeby urozmaicić paznokcie – sypnęłam niektóre szpony syrenką.

Wykonywania manicure zaczęłam od wypiłowania wybranego przeze mnie kształtu. Wybór padł na króciutkie migdałki. Gdy pilniki wykonały swoje zadanie, przyszedł czas na ogarnięcie skórek, jak zawsze skorzystałam ze zmiękczacza do skórek Sally Hansen (Rossmann, cena ok. 25 zł) i metalowego kopytka. Ewentualne zadziory i trudne pozostałości ogarnęłam cążkami.

Gdy kształt i skórki były gotowe, paznokcie zmatowiłam bloczkiem polerskim i odtłuściłam Cleanerem.

Malowanie

Gdy paznokcie były gotowe przyszedł czas na malowanie. Na pierwszy ogień jak zawsze baza, tym razem skorzystałam z Base VenaLisa zakupionej na Aliexpressie. Po utwardzeniu w mostku przez 60 sekund przyszedł czas na kolor. Wybór padł na ciemną zieleń Silcare Color It 290 oraz pistacjową zieleń Color It 440. Na zdjęciach poniżej zobaczycie bazę, oraz pomalowane już paznokcie-warstwę pierwszą i drugą. Przy tych kolorach moim zdaniem warstwa 3 nie była potrzebna.

Taki manicure wydał mi się zbyt nudny więc do ręki złapałam moją syrenkę. Postanowiłam użyć jej na palcu środkowym i serdecznym. Standardowo syrenkę powinno się wetrzeć w warstwę dyspersyjną, czyli tę lepką, koloru. Ja kilka razy miałam już pecha i wcierana syrenką schodziła mi z paznokcia razem z  lepką warstwą. Być może zbyt mocno wcieram, ale poradziłam sobie z tym problemem. Syrenką posypuję wybrane paznokcie, nadmiar strzepuję i nie pocieram ale dociskam resztę brokatu do paznokcia. Potem już tylko pędzelkiem omiatam pozostałości. Dzięki temu moja syrenka ma grubszą warstwę ale mi to nie przeszkadza. Być może czas byłby na kupno bardziej drobnej. Moja niestety nie jest najlepszej jakości. Dostałam ją jako gratis do jakiegoś zamówienia z allegro. Taka moja rada przed sypaniem syrenki proponuję, żebyście resztę paznokci, na których syrenki nie będzie, pokryły topem w tym momencie. Nad tym brokatem trudno jest zapanować i niechcący możecie sobie przenieść go na wszystkie paznokcie.

Na koniec pokryłam wszystko topem również z firmy VenaLisa bez warstwy dyspersyjnej. Podoba się?

zielone