Lakiery hybrydowe Sapphire – moja opinia

Lakiery Sapphire zakupione na Aliexpressie, były moimi pierwszymi zakupionymi w Chinach. Po pierwszym otwarciu buteleczek miałam mieszane uczucia. W pierwszej chwili pomyślałam, że dostałam stare, przeterminowane produkty. Okazało się, że się myliłam.

Lakiery hybrydowe Sapphire docierają do nas w kolorowych, 7,3 mililitrowych butelkach. Kolor butelki odpowiada kolorowi lakieru, który się w niej znajduje. Nie mogąc się zdecydować na konkretne kolory, wybrałam ich aż 12 sztuk. Moje odcienie to: 037, 059, 036, 053, 054, 047, 049, 079, 068, 029, 001 oraz 022. Każdy z nich kosztował 5 zł. W tej chwili ich cena wzrosła aż do 9 zł. Jak zawsze zdjęcia nie oddają prawdziwej kolorystyki hybryd.

Lakiery hybrydowe Sapphire zamówiłam w dwóch różnych sklepach, jeden z nich to Miss Deal, a drugi Focallure Official Store. O dziwo wszystkie lakiery przyszły do mnie w jednej paczce. Więc koniec końców jeden sprzedawca ma pewnie kilka sklepów na Aliexpress. Paczka dotarła do mnie po 2 miesiącach. Była nierejestrowana, więc nie dane było mi śledzenie jej losów. Zabezpieczone były w piankowe koszulki (nie wiem jak inaczej to nazwać), tak jak większość lakierów idących do nas z Chin.

Sapphire – co znajdujemy w środku

Pędzelki w lakierach Sapphire do złudzenia przypominają te z lakierów Elite99, które opisywałam tutaj. Delikatnie się rozszerzają i są dosyć sztywne, jednak dłuższe niż te w lakierach Elite99. Ich sztywność bardzo ułatwia malowanie przy skórkach (pędzelek trafia tam gdzie chcemy). Spłaszczenie pędzelka również bardzo ułatwia aplikację produktu. Rączka pędzelka jest wąska i wydłużona- dobrze leży w dłoni.

Co do samych lakierów – bardzo mnie zdziwiły po otwarciu. Każdy z wybranych przeze mnie kolorów ma dziwną konsystencję, a mianowicie bardzo się ciągną. Na szczęście, gdy uporamy się z wyjęciem lakieru z buteleczki to w niczym to nie przeszkadza. Na paznokciu ich gęstość i ciągliwość jest niezauważalna. Jak się potem dowiedziałam, wszystkie lakiery z rozlewni Focallure mają taką samą gęstość, zarówno Sapphire, Bling, Color Tale i inne.

Sapphire - gęstość

A co jeśli chodzi o jakość lakierów? Czarny kolor Sapphire jest jedynym czarnym jaki posiadam w swojej kolekcji, więc często go używam. Jego krycie jest bardzo dobre. Specjalnie dla Was nałożyłam na przezroczysty wzornik jedną warstwę tego koloru. Same oceńcie jego krycie. Moim zdaniem jest niesamowite.

Sytuacja jest odmienna jeśli chodzi np. o lakier 059, który jest transparentną, neonową żółcią. Nie wiem czy słabe krycie tego lakieru było zamysłem, czy też nieudanym eksperymentem. Jeśli chcecie osiągnąć lepsze krycie, to proponuję zastosować podkład z koloru białego. Co do pigmentacji reszty kolorów, jakie mam, nie mam większych zastrzeżeń. Na wzorniku zastosowałam dwie warstwy każdego z kolorów.

Sapphire - wzornik

Lakiery świetnie się poziomują, nakładają się bez smug. Ich wytrzymałość oceniam na standardową, trzymają się paznokcia aż do ściągnięcia, bez odprysków.

Sapphire – podsumowanie

Za moje lakiery zapłaciłam 5 zł, i za tą cenę warto było je zakupić, a już na pewno kolor czarny. Za cenę, jaką teraz nam proponuje sprzedawca, nie kupiłabym ich. Niestety za taką kwotę możemy zakupić na Aliexpressie inne lakiery, dużo lepsze, bez irytującej, ciągnącej się gęstości. Myślę, że te 12 sztuk to ostatnie jakie będę miała z tej firmy.