Pikowane paznokcie – krok po kroku

Miękka, elegancka poduszka na paznokciach? Nie jest to zadanie proste, bo wymagać będzie od Was stabilnej ręki. Pikowane paznokcie to kolejny wzór, jaki chciałam Wam przedstawić. 

Od czego zacząć?

Standardowo zaczynamy od przygotowania płytki paznokcia. Nadajemy kształt wolnego brzegu, odsuwamy skórki, wycinamy lub usuwamy frezem. Matujemy i odtłuszczamy płytkę.

Tak przygotowany paznokieć pokrywamy białą hybrydą lub innym kolorem jaki sobie wybraliście. Najlepiej to zdobienie wygląda wg mnie na pastelowych kolorach. Nakładamy dwie warstwy koloru lub jedną, w zależności od tego jak silne krycie ma nasza hybryda. Po utwardzeniu zmywamy warstwę dyspersyjną, dzięki temu łatwiej będzie nam narysować linie pomocnicze. Możecie je namalować pisakiem, markerem, ołówkiem. Tym czym macie pod ręką i co łatwo zmyje się cleanerem. Linie malujemy tak jak pokazuje to poniższe zdjęcie. W efekcie muszą nam wyjść równe romby.

Tak przygotowany szablon pokrywamy taką samą hybrydą jak nasz podkład. Zamalowujemy nasze romby, pozostawiając pomiędzy nimi przerwę. Najlepiej zrobić to bardzo cieniutkim pędzelkiem. Tak aby kąty były ostre a krawędzie równe. Każdy zamalowany romb możecie utrwalać oddzielnie. Dzięki temu zapobiegniecie rozlaniu się hybrydy, tym bardziej jeśli wybrana przez Was należy do tych bardziej rzadkich. Po zamalowaniu wszystkich rombów, powtarzamy tę samą czynność, tak aby romby były bardziej wypukłe. I również utwardzamy w lampie.

Ostatnim krokiem w tej stylizacji jest pokrycie wzoru topem. Najlepiej wygląda według mnie matowe wykończenie, ale oczywiście można również zastosować top błyszczący. Po pokryciu topem wzoru dodaję malutkie perełki, czyli kawior. Nakładam je na mokry top i utrwalam w lampie. Jeśli nie macie tego typu ozdób możecie je łatwo zastąpić na przykład kropkami wybranej przez Was, kontrastującej hybrydy. Może to być kolor srebrny, czarny czy też granatowy.

Musicie przyznać, że kolor biały wygląda najlepiej!